szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
09/01/2020

Jaki będzie 2020 rok dla hiszpańskiego rynku nieruchomości?

Jaki będzie 2020 rok dla hiszpańskiego rynku nieruchomości?
Początek roku to taki moment, kiedy wszyscy zastanawiamy się co też przyniesie nam ten symetryczny rok 2020. Eksperci od rynku prześcigają się w przewidywaniach, zastanawiają nad tym co i jak może wpłynąć na sytuację na rynku. Przejrzałam dla Was prognozy i wybrałam listę czynników, które moim zdaniem mogą okazać się istotne.

Co wpłynie na sytuację na rynku nieruchomości w Hiszpanii w 2020 roku? 

  • Niepewność polityczna wynikająca z trudności ze sformowaniem rządu po drugich w tym roku wyborach powszechnych (i czwartych w Hiszpanii w ciągu 4 ostatnich lat).
  • Sytuacja polityczna w Katalonii.
  • Brexit, który w tym roku stanie się faktem.
  • Spowolnienie wzrostu gospodarczego w Hiszpanii i wysokie bezrobocie, które przekładają się na wolniejszy niż przewidywano wzrost cen nieruchomości (około 3% rocznie versus przewidywane 4 – 5%). 
  • Spadek liczby kredytów hipotecznych mimo historycznie najniższego poziomu stóp procentowych i wprowadzenia w 2019 roku zmian w hiszpańskim prawie chroniącym kredytobiorców.
  • Spadek liczby transakcji zakupu nieruchomości przez cudzoziemców i lokalnych kupujących. 

Nie wszystkie te czynniki muszą zadziałać i niekoniecznie ich wpływ musi być niekorzystny. Przykładem niech będzie Katalonia, która jako jedna z dwóch wspólnot autonomicznych (obok Murcji) zanotowała wzrost liczby inwestorów zagranicznych odpowiednio o 7,8% i 9,6%. Pozostałe tradycyjnie turystyczne regiony Hiszpanii odnotowały mniejsze lub większe spadki. Wygląda więc na to, że obawy, które wynik referendum niepodległościowego w Katalonii obudził wśród kupujących, rozwiały się i rynek nieruchomości w tamtym rejonie wrócił do formy. 

rynek nieruchomości w Hiszpanii w 2020

Polityka i jej wpływ na rynek nieruchomości

Niepewność polityczna, którą odczuwamy w tej chwili w Hiszpanii, jest udziałem większości państw europejskich. Każdy z krajów boryka się ze swoimi problemami, więc nie należy demonizować tej sytuacji. Hiszpania przyciąga nie tylko Europejczyków, wiele nacji z obu Ameryk i Bliskiego Wschodu również kupuje tutaj nieruchomości. Z ich punktu widzenia, sytuacja polityczna w Hiszpanii jest absolutnie stabilna. 

Brexit, a rynek nieruchomości w Hiszpanii

Kolejnym czynnikiem, o który wiele osób pyta, jest Brexit. Dwa lata po referendum Brytyjczycy nadal są najbardziej aktywną i liczną grupą inwestorów zagranicznych w Hiszpanii. Ich procentowy udział w rynku nieznacznie spadł, ale nadal prowadzą we wszelkich rankingach bijąc na głowę Francuzów i Niemców, którzy zajmują odpowiednio miejsca 2. i 3. 

brexit i nieruchomości w Hiszpanii

Spadek liczby inwestorów zagranicznych, a jego wpływ na rynek nieruchomości

Generalnie liczba inwestorów zagranicznych w roku 2019 spadła, natomiast rynek nieruchomości, szczególnie na wybrzeżach i w dużych miastach, nadal jest rynkiem inwestora zagranicznego. To my, cudzoziemcy, napędzamy tę wielką machinę, która produkuje setki tysięcy mieszkań rocznie. Deweloperzy nie przestają budować i występować o nowe pozwolenia na budowę. 

Jak będą kształtowały się ceny nieruchomości?

Ceny, za które deweloperzy wystawiają na rynek swoje produkty, są bardzo zróżnicowane, ale nie niskie. Pociągają za sobą naturalnie ceny na rynku wtórnym, bo sprzedający wychodząc z założenia, że mają w ręku produkt gotowy, na który klient nie musi czekać miesiącami, na dodatek często w lepszej lokalizacji, nie chcą sprzedać go tanio. Patrząc na to myślę, że w perspektywie kilku, może kilkunastu miesięcy, możemy spodziewać się pierwszych redukcji cen, zarówno na rynku pierwotnym jak i wtórnym. 

Czy to już kryzys, czy raczej spowolnienie?

Generalnie rynek hiszpańskich nieruchomości ma się dobrze. Są już oczywiście tacy, którzy wieszczą nowy kryzys, bo ceny nadal rosną, a deweloperzy nadal budują, ale nawet ci czarnowidze zgodnie twierdzą, że to nie będzie kryzys ani tak globalny, ani tak głęboki jak ten z 2007 roku. Cykle rynkowe nie są niczym nowym, więc lekkie spowolnienie, które rozpoczęło się w 2019 roku, będzie odczuwalne również w 2020

Podsumowując

Moim zdaniem, nie ma powodów do niepokoju. Rynek hiszpańskich nieruchomości nadal jest rozpędzoną machiną, której produkty są dobrej jakości i w większości budowane w atrakcyjnych lokalizacjach. Banki chętnie udzielają kredytów cudzoziemcom, co nie znaczy, że nie sprawdzają wiarygodności swoich klientów, należy się raczej nastawić na finansowy „striptease”. Dobre lokalizacje, czyli wybrzeża, wyspy i duże miasta, nadal przyciągają inwestorów zagranicznych z wielu krajów całego świata. Przyciąga ich również klimat, bo o ile latem prawie wszędzie pogoda jest piękna, to o tej porze roku w golfa mogą zagrać w niewielu miejscach w Europie.