szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
13/03/2019

10 najczęstszych błędów popełnianych przy zakupie nieruchomości w Hiszpanii

Każdy zakup nieruchomości jest bardzo istotną decyzją i nie ma większego znaczenia, w jakim wieku jest kupujący, co go skłoniło do tej decyzji i jak będzie chciał korzystać z zakupionej nieruchomości.

 

Zakup nieruchomości w Hiszpanii (lub w jakimkolwiek innym kraju) i wydanie dużych pieniędzy to bardzo poważna decyzja, dlatego należy się do niej odpowiednio przygotować. Pamiętajcie, że kupując nieruchomość w Hiszpanii operujecie poza Waszym rodzimym rynkiem nieruchomości, więc siłą rzeczy będą różnice i pewne rzeczy mogą Was zaskoczyć. 

Spisałyśmy zatem ku przestrodze...

10 klasycznych błędów popełnianych przy zakupie nieruchomości w Hiszpanii na Costa del Sol:

  1. Budżet i czas. Powinniście mieć pełną jasność, ile pieniędzy chcecie i możecie wydać na nieruchomość, jakie będą Wasze źródła finansowania oraz kiedy chcielibyście zamknąć transakcję.
  2. Koszty transakcji – do ceny nieruchomości należy doliczyć około 10-15% na opłacenie podatku (ITP lub VAT), opieki prawnej, notariusza, rejestrację nieruchomości oraz koszty związane z udzieleniem kredytu, jeśli postanowiliście wesprzeć się finansowaniem.
  3. Wszystkie pieniądze poszły na zakup nieruchomości i co teraz? Brakuje środków na remont, zmianę mebli czy też inne nieprzewidziane wydatki.
  4. Ignorowanie kosztów wiążących się z posiadaniem nieruchomości na Costa del Sol, czyli jakoś to będzie. W Hiszpanii jak w każdym innym kraju trzeba płacić podatek od nieruchomości (IBI), poza tym podatek od wywozu śmieci (impuesto de basura), opłaty do wspólnoty (comunidad), opłaty za prąd, wodę, TV, internet, wynagrodzenia ogrodnika czy pani sprzątającej (w przypadku zakupu domu), ubezpieczenie itp. Dobrze znać te koszty przed transakcją, szczególnie, jeśli wiemy, że nasz budżet bieżący jest ograniczony.
  5. "Dziecko we mgle" czyli nieznajomość okolicy i / lub osiedla. Mamy czasem klientów kierujących się w wyborze lokalizacji tylko i wyłącznie opiniami innych osób – tu często słyszymy argument: „nasi znajomi mają mieszkanie na tym osiedlu, więc my też chcemy”. Zawsze w takich sytuacjach mówimy, że warto poświęcić czas i pojawić się na Costa del Sol w celu „turystyczno-krajoznawczym“, czyli po to, żeby spokojnie zapoznać się z okolicą i wybrać swoje ulubione miejsce (pamiętając, że ono niekoniecznie musi być dokładnie tym samym, w którym zakochali się znajomi). Porady przyjaciół są niezwykle cenne, ale każdy z nas jest inny, więc nie one powinny stanowić o naszych wyborach.
  6. W Hiszpanii jest kryzys i na każdym kroku można znaleźć „super okazję“. Otóż nie. Ceny na rynku nieruchomości w Hiszpanii od ponad 4 lat systematycznie rosną wraz z poprawą sytuacji gospodarczej i chociaż prawdą jest, że są one jeszcze w znacznym stopniu poniżej poziomu cen nieruchomości sprzed kryzysu, „super okazje“ mają do siebie to, że szybko znikają, więc przez ostatnich kilka lat zostały w większości wyprzedane.
  7. "Zosia Samosia" czyli wszystko zrobię sam(a), nie konsultując się ze specjalistą. Skorzystanie z usług dobrej agencji pośredniczącej w obrocie nieruchomościami oraz adwokata jest naszym zdaniem kluczowe. Mieszkając i pracując na Costa del Sol znamy realia, mechanizmy rządzące rynkiem i procedury. Mamy wieloletnie doświadczenie, znamy język i hiszpańskie prawo w zakresie, który jest nam niezbędny. Wytrawni inwestorzy nie podchodzą bez dobrego agenta i prawnika do żadnej transakcji. Twierdzą, że nasze honoraria to ich najlepsza inwestycja - w bezpieczeństwo. Na Costa del Sol większość transakcji międzynarodowych odbywa się za pośrednictwem agencji i biorą w nich udział często dwie agencje: kupującego i sprzedającego, które dzielą między sobą honorarium, a obowiązek jego zapłaty spoczywa na sprzedającym.
  8. Podpisywanie „w ciemno” umów kredytowych. Wiele hiszpańskich banków udziela kredytów hipotecznych i warto zebrać oferty od kilku z nich, żeby porównać warunki (lub skontaktować się z nami, zajmiemy się sprawą). Żelazna zasada mówi: z bankiem należy negocjować! W Hiszpanii banki udzielają teraz kredytów obcokrajowcom na od 50% do 70% wartości wyceny nieruchomości.
  9. Wahania kursów walut – nie wolno o nich zapominać. Ta chwilowa „amnezja” może znacząco wpłynąć na ostateczny koszt transakcji, dlatego przy zakupie nieruchomości w Hiszpanii zalecany jest kontakt ze specjalistą w tej dziedzinie (na życzenie możemy przekazać kontakty do odpowiednich firm zajmujących się tematem).
  10. „W Polsce robi się to inaczej”... powtarzanie tego jak mantry na pewno nie pomoże w procesie zakupu nieruchomości w Hiszpanii. Każdy rynek ma swoją specyfikę, więc warto pozwolić, aby zaufany agent i prawnik zapoznali Was z realiami i procedurami, a potem przeprowadzili Was jak najbardziej bezstresowo przez cały proces zakupu.

Nie zamierzamy Was tym wpisem wystraszyć, tylko uświadomić Wam ryzyka i pomóc je zneutralizować, tak aby zakup wymarzonego domu w Hiszpanii był czystą przyjemnością.