szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
20/01/2021

Co czeka nas na rynkach nieruchomości w Hiszpanii i Polsce w 2021 roku?

Co czeka nas na rynkach nieruchomości w Hiszpanii i Polsce w 2021 roku?
Rok 2020 zapamiętamy jako jeden z najmniej przewidywalnych w ciągu ostatnich 30 lat. Niepewność, która pojawiła się na rynku pod koniec 1. kwartału ubiegłego roku, wynikała z lęku przed pandemią, lockdownu i obaw przed utratą pracy. Co czeka nas w 2021 roku?

Napisaliśmy ten tekst wspólnie z Michałem Kubickim, ekspertem doskonale znającym polski rynek nieruchomości, działającym na nim od ponad 25 lat. Michał przez wiele lat związany był zawodowo również z hiszpańskim rynkiem nieruchomości. Dzisiaj połączyliśmy siły, żeby przedstawić Wam nasze prognozy dla obu rynków.

Uprzedzając, mamy naturalnie świadomość, że:

  1. Nasze scenariusze i ich hierarchię można odbierać dokładnie odwrotnie (scenariusz pesymistyczny w naszym rozumieniu może być zdecydowanie optymistyczny dla kogoś innego);
  2. Jakiekolwiek prognozy w sytuacji, w której postawiła nas pandemia, kiedy jedyną pewną rzeczą jest chaos, mogą okazać się zupełnie nietrafione. Mimo to uznaliśmy, że warto zmierzyć się z tym tematem, choćby po to, żeby wysłuchać Waszych komentarzy. 

Krótkie podsumowanie 2020 na rynku nieruchomości w Polsce

Na polskim rynku mieszkaniowym początkowe niepokoje nie przyniosły gwałtownych zmian. Oczywiście, porównując rok do roku, w całym roku 2020 mieliśmy do czynienia ze spadkiem sprzedaży u większości notowanych na warszawskiej giełdzie deweloperów (źródło: Rynekpierwotny.pl). Jednak ceny mieszkań nie tylko nie spadły, ale nawet wzrosły – średnio o prawie 10%. Dało to asumpt do prognozowania stabilnej sytuacji także na rok 2021.

Krótkie podsumowanie 2020 na rynku nieruchomości w Hiszpanii

Na hiszpańskim rynku mieszkaniowym po zawirowaniach związanych z prawie trzymiesięcznym lockdownem, w drugiej połowie roku sytuacja nieco się ustabilizowała. Skumulowany z powodu zamknięcia granic popyt wybuchł natychmiast po odblokowaniu lotów 1. lipca 2020. Deweloperzy odnotowali w lipcu i sierpniu najlepsze od lat wyniki w sprzedaży. W październiku liczby zamykanych transakcji trochę spadły, nie spadły natomiast ceny nieruchomości. Idealista.com, jeden z najważniejszych portali nieruchomościowych w Hiszpanii, opublikował na początku stycznia badanie, z którego wynika, że poza Madrytem i Barceloną, gdzie ceny nieco spadły, w całej reszcie kraju nastąpił wzrost cen rok do roku o 0,9%. Niewielki to wzrost, ale zaskakujący jest sam fakt, że się pojawił.

Jakie są scenariusze na rok 2021 dla rynku nieruchomości w Polsce?

Wydaje się, że rok 2021 będzie równie niepewny jak 2020. Powodem jest nadal rozwijająca się pandemia oraz nowe warianty wirusa, które jeszcze nie do końca zostały zbadane pod kątem reakcji na wdrażane właśnie szczepienia. W tym kontekście, należy założyć trzy scenariusze.

Rynek nieruchomości w Polsce 2021 - perspektywy

Scenariusz podstawowy

Ceny powinny pozostać na obecnym poziomie. Powodowane to będzie najniższymi stopami procentowymi w historii oraz brakiem alternatywnych, bezpiecznych form inwestowania gotówki. 

Jest to scenariusz najbardziej prawdopodobny. Stabilizacja i poczucie bezpieczeństwa, również w kontekście inwestycji, są tym, czego nam w tym dziwnym czasie potrzeba najbardziej. Michał Kubicki

Scenariusz optymistyczny

Ceny wzrosną, ponieważ zmniejsza się podaż nowych projektów, a dostęp do taniego finansowania dłużnego jest coraz szerszy, co będzie napędzać popyt. Ponadto, noworozpoczynane projekty muszą spełniać bardziej restrykcyjne przepisy o energooszczędności, co wiązać się musi ze wzrostem cen budowy nowych budynków. 

Scenariusz pesymistyczny

Ceny spadną. Stanie się tak, jeśli pandemia nie zostanie opanowana w pierwszej połowie roku. Przeciągający się twardy lockdown będzie skutkował wzrostem bezrobocia, rosnącą skalą upadłości, a co za tym idzie, zmniejszeniem popytu na nowe mieszkania. Nie bez znaczenia jest także postępujący spadek czynszów najmu, które obniżają rentowność zakupów coraz droższych mieszkań. 

Który wariant się zrealizuje, zależało będzie w największym stopniu od rozwoju sytuacji pandemicznej i ograniczeniu jej wpływu na gospodarkę światową i polską.

Jakie są scenariusze na rok 2021 dla rynku nieruchomości w Hiszpanii?

2021 rok będzie bez wątpienia bardzo ciekawym czasem na hiszpańskim rynku nieruchomości. Brexit, nieruchomości przejęte przez banki, trwająca pandemia i kupujący, którzy odłożyli zakup nieruchomości w Hiszpanii z powodu koronawirusa. To te kwestie będą mocno wpływały na hiszpański rynek nieruchomości w 2021 roku. Więcej możecie przeczytać w naszym wpisie - Jaki będzie 2021 rok dla hiszpańskiego rynku nieruchomości?

Rynek nieruchomości w Hiszpanii 2021 - perspektywy

Scenariusz podstawowy i najbardziej realny

Ceny powinny pozostać na obecnym poziomie. Powody będą bardzo podobne do tych polskich: brak alternatywnych, bezpiecznych form inwestowania, stosunkowo łatwy dostęp do tanich kredytów hipotecznych plus zmęczenie pandemią. Wiele osób, które dzwonią do nas w ostatnim czasie podkreśla, że pomysł zakupu nieruchomości w Hiszpanii chodzi za nimi już od kilku lat, ale to wydarzenia ostatniego roku uświadomiły im, że czas na decyzję nadszedł. Dodatkowo okazało się, że pracować w wielu przypadkach da się również online, nauczanie online przestało być problemem, więcej, stało się standardem, co też wielu osobom ułatwia podjęcie decyzji o zakupie nieruchomości w Hiszpanii. 

Scenariusz optymistyczny

Ceny będą rosły, bo istnieje i narasta skumulowany popyt. Zakładam, że w okolicach kwietnia, kiedy już będziemy mieli za sobą trzecią falę pandemii, wiele osób zaszczepi się, a linie lotnicze odblokują loty, na rynek nieruchomości mieszkaniowych w Hiszpanii wrócą inwestorzy zagraniczni wraz ze swoim kapitałem, który będą chcieli bezpiecznie ulokować właśnie tutaj. 

Scenariusz pesymistyczny

Ceny spadną. Jeśli nie poradzimy sobie z trzecią falą pandemii inaczej niż tylko za pomocą twardego lockdownu, może zrealizować się scenariusz opisany przez Michała dla polskiego rynku nieruchomości. Procesy zachodzące na krajowych rynkach są do siebie bardzo zbliżone, reakcje rynków na globalne problemy – analogiczne, więc i efektów możemy spodziewać się podobnych. 

Jako optymistka z przekonania i wyboru, skłaniam się ku scenariuszowi optymistycznemu. Ilość telefonów i maili od nowych klientów szukających bezpiecznej formy zainwestowania pieniędzy, oraz terminy przylotów, o których ci klienci wspominają, pozwalają mi zakładać, że od kwietnia będziemy bardzo dużo pracowały.

Zdjęcie tytułowe - Anika Huizinga  -  Unsplas