szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
06/10/2020

COVID19 w Hiszpanii (październik 2020)

COVID19 w Hiszpanii (październik 2020)
Wracamy dzisiaj do tematu, który w tym roku zdominował wszystko i wywrócił nasz świat do góry nogami: CoVid19. Ci z Was, którzy czytają naszego bloga i fejsbukowe dzienniki wiedzą, że nie jest to mój ulubiony temat i byłabym najszczęśliwsza, gdyby się skończył – jak pewnie większość z Was. Jednak póki co, dużo się na tym froncie dzieje, więc czuję się niejako w obowiązku opowiedzieć Wam, jak to wygląda z naszej andaluzyjskiej perspektywy.

Na początek - dobre wiadomości 

Zacznę od dobrych wieści: 30.09. rząd polski zdjął Hiszpanię z „czarnej listy” i przywrócił bezpośrednie loty na trasach PL – ES. Do Malagi lata w póki co Ryan Air, mam nadzieję, że LOT również przywróci trasę Warszawa – Malaga, którą w lipcu z dużym sukcesem wprowadził. Czyli jeśli macie ochotę wpaść do nas jesienią, logistycznie nie ma ku temu żadnych przeszkód. 

Jak to wygląda na lotniskach i w samolotach?

Teraz pewnie zadajecie sobie pytanie: „czy to jest bezpieczne?”. Jeśli macie na myśli przygotowanie lotnisk i zabezpieczenia lotów, lotnisko w Maladze jest, moim zdaniem, jednym z bardziej restrykcyjnych, jeżeli chodzi o przestrzeganie nakazów sanitarnych. Wszechobecne maski, płyny dezynfekujące, dystans społeczny. Podróżnych jest stosunkowo niewielu, więc nie grożą Wam tłumy i kolejki. To dotyczy zresztą nie tylko Malagi, w ostatnim czasie zdarzyło mi się być na kilku lotniskach i tłumów nie było nigdzie. 

W samolotach obowiązkowe są maski, a powietrze jest dezynfekowane do poziomu czystości przyjętego dla sal operacyjnych. Linie lotnicze prześcigają się w pomysłach na zabezpieczenie swoich pasażerów: większe odległości między fotelami, wolny środkowy rząd, darmowy check in bagażu podręcznego, żeby ograniczyć ilość niepotrzebnych przedmiotów na pokładzie, menu w formie QRcode etc. Personel pokładowy nosi maski i rękawiczki i zdecydowanie reaguje na nieodpowiedzialne zachowania pasażerów. W tak przygotowanym samolocie jest zdecydowanie bezpieczniej niż w autobusie czy tramwaju w godzinach szczytu

Sytuacja epidemiologiczna w Hiszpanii

Sytuacja epidemiologiczna w Hiszpanii jest trudna – to żadna tajemnica. Niestety na pandemii próbują zbijać kapitał polityczny członkowie hiszpańskiego rządu i opozycja, a to przekłada się na ogólny chaos i często absurdalne decyzje mające służyć nie służbie zdrowia i chorym tylko samym zainteresowanym. Prezes Hiszpańskiego Towarzystwa Medycyny Rodzinnej i Zdrowia Społecznego Salvador Tranche tak skomentował sytuację w wywiadzie dla RTVE: „Obie strony wykorzystują sytuację zdrowotną do debaty politycznej. Ma to bardzo negatywny wpływ na społeczeństwo, generuje wiele niepewności, a co ważniejsze, przekłada się na wskaźniki śmiertelności. Z etycznego i prawnego punktu widzenia jest to nieakceptowalne". Podpisuję się pod tym stwierdzeniem.

Koronawirus w Andaluzji w liczbach

A skoro o liczbach i wskaźnikach mowa, w Andaluzji w ciągu ostatniego tygodnia zanotowano 6.097 przypadków CV, 395 osób znalazło się w szpitalach, z czego 27 osób na intensywnej terapii, 85 osób zmarło. Żeby umiejscowić te liczby we właściwym kontekście dodam, że Andaluzja to najludniejsza i druga co do wielkości wspólnota autonomiczna Hiszpanii. Liczy sobie prawie 8,5 miliona mieszkańców, więc na 100.000 mieszkańców przypada 769,8 zdiagnozowanych przypadków CV. W andaluzyjskich szpitalach pacjenci z CoVid19 zajmują 7,05% łóżek, natomiast na intensywnej terapii 12,15%. 

Jeszcze kilka liczb z Marbelli (stan na 2.10.): 9 nowych przypadków w ciągu 24 godzin, czyli zamykamy tydzień z 85 przypadkami. To najniższa liczba w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Nikt nie umarł, a kolejnych 67 osób wyzdrowiało.

Jakie są restrykcje?

Nadal nosimy maski na ulicach i wszędzie tam, gdzie nie da się zachować dystansu społecznego. Zakazane są wizyty w domach opieki. Restauracje mają prawo przyjąć 50% gości, stoły powinny stać 1,5 m jeden od drugiego, a przy jednym stole może usiąść nie więcej niż 6 osób. Nie wolno jeść przy barze – co Andaluzyjczycy uwielbiają. Restauracje mogą obsługiwać gości do 22:00. Liczbę uczestników wesel ograniczono do 30 osób. Wszystkie te obostrzenia są czasowe i mają służyć obniżeniu transmisji wirusa

Generalnie jednak osoby przyjeżdżające do Andaluzji i w ogóle do Hiszpanii z zewnątrz twierdzą, że tutaj czują się bezpieczniej niż w swoim kraju. I to jest, moim zdaniem, najlepsze podsumowanie tematu bezpieczeństwa.

Jak będzie dalej? To jest pytanie, na które nikt nie zna odpowiedzi. Każdy kraj próbuje uporać się z problemem CoVid19 na własną rękę i za pomocą różnych środków. Brakuje w tych działaniach spójności i często realnej oceny sytuacji w sąsiednich krajach. W każdym razie póki co loty są, więc przylatujcie!

źródła

  • www.rtve.es
  • www.juntadeandalucia.es 
  • www.rtvmarbella.es

Photo od pixpoetry z Unsplash