szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
14/09/2019

Marbella - co warto tutaj obejrzeć [część 2]

Przewodnik po Marbelli
W pierwszej części "subiektywnego przewodnika" po Marbelli przeczytaliście o Puerto Banus, życiu nocnym i mojej ulubionej plaży w Cabopino. Dowiedzieliście się też skąd pochodzi nazwa miasta, jak powstało Puerto Banus i co to jest La Senda Litoral.

Dzisiaj poczytajcie o rybnych restauracjach na plaży nazywanych "chiringuitos", o tym dlaczego Costa del Sol to dla niektórych Costa del Golf, przejdźcie się ze mną na Stare Miasto w Marbelli i dajcie się porwać duchowi flamenco.

Marbella - restauracje na plaży

Jeśli wybierzecie się na wędrówkę La Senda Litoral i zgłodniejecie, możecie wpaść do najbliższego „chiringuito”, czyli restauracji rybnej na plaży. Jest ich na Costa del Sol mnóstwo i we wszystkich zjecie dobrą świeżą rybę. Podam Wam nazwy kilku moich ulubionych:

  • Los Espigones,
  • Mistral Beach,
  • Andy’s Beach,
  • Aurora Beach,
  • Sirocco Beach,
  • Taberna del Alabadero,
  • Macaao Beach,
  • El Ancla,
  • Los Sardinales.

Koniecznie zamówcie gambas al pil pil, boquerones al vinagre, lubina a la plancha i calamar a la plancha. I nie zapomnijcie o tinto de verano – to ulubiony letni napój Hiszpanów, czerwone wino wymieszane z Casera, rodzajem tutejszej oranżady. Jeśli nie lubicie takich wynalazków, zamówcie starą, dobrą sangria. Smacznego!

►Przeczytaj pierwszą części "subiektywnego przewodnika" po Marbelli, gdzie piszemy o Puerto Banus, życiu nocnym i plaży w Cabopino.

Pola golfowe w Marbelli 

Pisząc o Marbelli nie sposób nie wspomnieć o golfie. Nie bez powodu Costa del Sol nazywana jest również Costa del Golf. Liczba pól golfowych na tym stosunkowo niewielkim terenie świadczy o popularności tego sportu wśród Europejczyków, bo jest to, poza południem Portugalii, jedyne miejsce w Europie, gdzie klimat pozwala grać w golfa również zimą. Nueva Andalucia, o której wspomniałam w pierwszej części wpisu, z „miejsca do mieszkania dla zwykłych ludzi”, stała się Mekką dla golfistów. W położonej tu Golf Valley znajdują się najbardziej znane pola golfowe w Europie:

  • La Quinta,
  • Los Naranjos,
  • Las Brisas,
  • Aloha Golf.

Oprócz tego w Marbelli mamy: Santa Clara Golf, Rio Real Golf, które kończy się… na plaży, Marbella Golf Club, Cabopino Golf i wiele innych. Na Costa del Sol mamy w sumie 21 pól golfowych, a w całej Andaluzji jest ich ponad 100!

Pole golfowe - Marbella

Jeśli nie golf to co?

Poza sportami wodnymi i golfem, na Costa del Sol możecie powędrować świetnymi szlakami do trekkingu, wspiąć się na La Concha, wspomnianą już wcześniej „opiekunkę” Marbelli (polecam, widoki są niezapomniane!), pojeździć na rowerach, pograć w tenisa, pojeździć konno lub po prostu przysiąść w jakimś zacienionym parku i nacieszyć zmysły soczystą zielenią i szemraniem najbliższej fontanny. 

Idźcie do Parque Alameda w Marbelli. I koniecznie zwróćcie uwagę, na czym siadacie. Poza piękną, podświetlaną fontanną Fuente de la Virgen del Rocio, Parque Alameda znane jest ze swoich ławek obłożonych tradycyjnymi andaluzyjskimi, ręcznie malowanymi kafelkami: każda z ławek jest inna i każda opowiada jakąś historię. Przyjrzyjcie się im i wybierzcie tę, której historia będzie Wam najbliższa. 


Ciekawostka

La Concha wznosi się na 1216 m n.p.m. i jest idealnym celem wycieczek dla kochających trekking lub po prostu chcących odpocząć od plażowania.


Randka z Kosmicznym Słoniem

Z Parque Alameda przejdźcie się nad morze. To krótki spacer, w trakcie którego otrzecie się o wielką sztukę. Dosłownie, bo rzeźby Salvadore Dali stoją na skwerze Avenida del Mar prowadzącym z Parque Alameda nad morze, na wolnym powietrzu, bez żadnych osłon oddzielających je od spacerowiczów. Można zrobić sobie z nimi zdjęcie, dotknąć, pogadać z Don Quijote (czyli Don Kiszotem z La Manczy). Znajdują się nawet chętni na przejażdżkę na Kosmicznym Słoniu albo tacy, którzy najwyraźniej zażenowani jej nagością, ubierają Galę w… szkolny mundurek. Służby porządkowe naturalnie interweniują, ale pomysłowość ludzka nie zna granic (szczególnie po sporej ilości dobrego hiszpańskiego wina).

Rzeźby Dali - Marbella

Z Avenida del Mar zejdziecie schodami na Paseo Maritimo, czyli nadmorską promenadę. Tutaj królują restauracje, bary i sklepy z pamiątkami. Można tu nabyć bikini, krem do opalania, okulary przeciwsłoneczne, klapki, sukienki plażowe, kapelusze oraz ręczniki (koniecznie z napisem „Marbella” albo bykiem, ewentualnie z jednym i drugim), czyli wszystko co niezbędne do pełnometrażowego plażowania. Promenadą możecie pójść w kierunku Puerto Deportivo de Marbella. Gdybyście po wizycie w Puerto Banús mieli niedosyt jachtów, tam znajdziecie kilkadziesiąt innych jednostek, być może nie tak dużych i luksusowych, ale równie malowniczych. Puerto Deportivo to również zagłębie barów serwujących pyszne drinki.

Casco Antiguo czyli sekrety Starego Miasta

Marbella to nie tylko plaże, golf i niekończące się imprezy. To miasto, które wyrosło z niedużej wioski rybackiej o różnorodnej historii na międzynarodowy kurort. Bogactwo tej historii najlepiej widać w Casco Antiguo, czyli na Starym Mieście. Arabskie mury obronne, chrześcijańskie kościoły, wąskie uliczki, fontanny i mnóstwo kwiatów. Tutaj również rozpoczynają się słynne procesje tygodnia wielkanocnego (Semana Santa). Wiosną nad Starym Miastem unosi się zapach pomarańczy. Dochodzi z głównego placu, zwanego Plaza de Los Naranjos, czyli Placem Pomarańczy. Tam obok kilku restauracji serwujących bardzo smaczną hiszpańską kuchnię, mieści się również Ratusz i urząd miejski Marbelli. 

Marbella - flamenco

El Duende, duch flamenco

Z Plaza de Los Naranjos jest już bardzo blisko do Tablao de Ana Maria, przedziwnego miejsca, w którym zatrzymał się czas. „Tablao” w Andaluzji oznacza miejsce, w którym śpiewa się i tańczy flamenco. Ana Maria natomiast to wiekowa już dzisiaj, bardzo kiedyś popularna tancerka flamenco, którą przyjeżdżali oglądać królowie hiszpańscy i mnóstwo nie tylko hiszpańskich gwiazd. Doña Ana Maria bardzo dba o poziom spektakli, które jej zespół co wieczór serwuje oglądającym. Nie ma tam kiczu i „grania do kotleta”, typowego dla podobnych spektakli granych w hotelach lub restauracjach. W Tablao de Ana Maria są prawdziwe emocje prawdziwych ludzi. Nie jestem w stanie policzyć, ile razy tam byłam i nigdy nie wyszłam rozczarowana lub znudzona. Każdy spektakl jest unikalny. Warto zarezerwować miejsce przy kulawym stoliku przykrytym obrusem w kropki, zamówić kieliszek wina i dać się ponieść fali emocji przetaczającej się tuż obok Was. Nie ma znaczenia, że nie mówicie po hiszpańsku. Twarze śpiewaków i tancerek powiedzą Wam wszystko. Wracając będziecie przytupywać, może nawet coś zanucicie, a ucieszony El Duende odprowadzi Was do hotelu.


Ciekawostka

„Tablao” w Andaluzji oznacza miejsce, w którym śpiewa się i tańczy flamenco.


Tabalao de Ana Maria - Marbella

Bienvenidos a Marbella!