szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

logo

you can live where the others only dream about…

10/07/2022

Mity związane z zakupem nieruchomości w Hiszpanii w roku 2022

Title

Mimo, że reguły rządzące rynkami obrotu nieruchomościami w Europie są generalnie dość zbliżone, każdy rynek ma swoją specyfikę. Każdy ma również swoją „mitologię”, czyli zbiór obiegowych opinii często mijających się z prawdą. Na dodatek te opinie ewoluują odpowiednio do wydarzeń na rynku w danym czasie.


Poznajcie zatem trzy mity związane z rynkiem nieruchomości w Hiszpanii w roku 2022.

Mit numer 1: "Brexit, pandemia i inwazja na Ukrainę spowodowały na hiszpańskim rynku wysyp nieruchomości, które można kupić za połowę ceny”

Nic bardziej mylnego. 

Brexit owszem, na chwilę wprowadził zamieszanie w procedurach i formalnościach, niezbędnych przy kupnie lub sprzedaży nieruchomości w Hiszpanii przez obywateli brytyjskich. Nie pozbawił ich jednak ani na moment zaszczytnego pierwszego miejsca we wszelkich rankingach. Od lat byli i nadal są największą grupą inwestorów zagranicznych kupujących nieruchomości w Hiszpanii.
Pandemia i lockdown faktycznie spowodowały spadek ilości transakcji na rynku nieruchomości w Hiszpanii w roku 2020 o prawie 50%. Jednak rynek szybko dźwignął się z tego kryzysu. W drugim kwartale 2021 roku popyt na nieruchomości w Hiszpanii wśród inwestorów z różnych krajów był rekordowy i taka tendencja się utrzymuje. W tym roku pierwszy kwartał zakończył się 25% wzrostem rynku nieruchomości. Cudzoziemcy kupili w tym czasie 21.638 nieruchomości, co stanowi wzrost o 73% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. 

Inwazja Rosji na Ukrainę wpłynęła na rynek nieruchomości w Hiszpanii, ale odwrotnie niż można by się było spodziewać. Po pierwsze nie wysypały się na rynek nieruchomości należące do Rosjan. Ponieważ obywatele rosyjscy zostali objęci sankcjami i nie wolno im przyjąć na konto w Hiszpanii sumy większej niż 100k EUR, sprzedawanie nieruchomości przez nich zostało przyblokowane. Oczywiście niektórzy z nich znaleźli już luki prawne, dzięki którym pojedyncze sprzedaże się odbywają. większość jednak ma związane ręce.

Adios mit numer 1.

3 mity związane z rynkiem nieruchomości w Hiszpanii

Mit numer 2: "w Hiszpanii można kupować nieruchomości za gotówkę”

Owszem, kilkadziesiąt lat temu było tu El Dorado dla wszelkiej maści przedsiębiorców czerpiących zyski z mniej lub bardziej legalnych źródeł. Costa del Sol była schronieniem dla bossów mafii z całego świata, a oni w rewanżu inwestowali tutaj pokaźne sumy w legalne (dla odmiany) interesy. Mimo wysiłków hiszpańskiego rządu, żeby tę sytuację opanować, przychodzenie do notariatu z przysłowiową walizką pieniędzy było tu ponoć na porządku dziennym. Nikt nie sprawdzał skąd pochodzą pieniądze z walizki, więc pranie pieniędzy i korupcja kwitły. (Dla zainteresowanych: poczytajcie o „Caso Malaya”).

W 2004 roku rząd hiszpański przyjął restrykcyjną ustawę o przeciwdziałaniu praniu brudnych pieniędzy i finansowaniu organizacji terrorystycznych, która – jak wszystko w Hiszpanii – potrzebowała czasu, żeby wejść w życie. Wielu prominentnym politykom jej wprowadzenie było bardzo nie na rękę, więc robili co w ich mocy, żeby złagodzić jej impakt. Mimo ich wysiłków ustawa od kilku dobrych lat działa i określa bardzo wyraźnie, czego robić nie wolno. Jednym z zakazów jest dokonywanie transakcji zakupu nieruchomości gotówką. W Hiszpanii stosuje się przy tego typu transakcjach czeki bankierskie i coraz częściej przelewy – szczególnie jeśli transakcję zawiera się z deweloperem. Bezgotówkowa forma rozliczeń to jeden z nakazów wspomnianej ustawy. Drugi zobowiązuje deweloperów do prześwietlenia zawodowo-finansowej sytuacji swoich klientów. W związku z tym trzeba się liczyć z pytaniami o pochodzenie środków i umieć to pochodzenie wykazać. Ten proces jest zresztą dużym zaskoczeniem dla większości naszych klientów, ponieważ dokumentacja, którą deweloper ma obowiązek otrzymać od kupującego nieruchomość klienta niewiele różni się od zestawu dokumentów wymaganych przez banki do kredytu hipotecznego. 

Duże ograniczenia są również w zwykłym obrocie gotówką. Transakcje gotówkowe między osobami fizycznymi zostały ograniczone najpierw w roku 2012 do 2.500 EUR, a niedawno do 1.000 EUR. Zatem z walizką gotówki raczej nie ma sensu pokazywać się w Hiszpanii. 

Adios mit numer 2.

Mit numer 3: "w Hiszpanii jakość budowy jest bardzo niska"

To zależy. Faktycznie, szczególnie w Andaluzji (dowiedz się więcej o tym pięknym regionie) tradycyjne białe tynki są zacierane szpachlą, ściany nierówne, a dachówki omszałe. I tak ma być! Dodajmy do tego jeszcze kraty w niewielkich oknach i otrzymamy tradycyjny styl andaluzyjski (albo neomudejar – jak nazywają go specjaliści). Ten styl wiele osób przeraża, ale całkiem sporej grupie naszych klientów się podoba. Zauważalny jest też od jakiegoś czasu bardzo ciekawy trend łączenia stylu bardzo nowoczesnego: białe tynki, proste formy, duże okna, szkło i metal z elementami stylu neomudejar właśnie. Wygląda na to, że kupującym hiszpańskie nieruchomości znudziła się już przewidywalna dość nowoczesność i zaczynają doceniać tradycję. Zresztą efektem takiego połączenia stylów są zwykle piękne budynki, wybudowane przy użyciu najnowszych technologii. Ich jakość w niczym nie ustępuje podobnym budynkom w innych częściach Europy i bardzo szybko znajdują nabywców. 

Najlepszym świadectwem jakości nowych projektów deweloperskich powstających w Hiszpanii są certyfikaty wystawiane przez niezależne firmy sprawdzające jakość budów i ich wpływ na środowisko naturalne. Jednym z nich jest certyfikat BREEAM. To jedna z najczęściej w Europie stosowanych metod certyfikacji budynków. Na jej podstawie ocenia się, jak bardzo budynek jest przyjazny środowisku naturalnemu oraz jak bardzo komfortowy jest dla swoich użytkowników. Obecnie BREEAM to jeden z najważniejszych na świecie elementów wyznaczających standardy w projektowaniu zrównoważonym i budownictwie ekologicznym.

Adios mit numer 3.

Rozprawiliśmy się tu z mitami, z którymi najczęściej przychodzi nam się zmierzyć, kiedy rozmawiamy z klientami o zakupie nieruchomości w Hiszpanii. Jeśli chcecie sprawdzić, czy jakaś usłyszana przez Was opinia to fakt czy mit, napiszcie do nas, a my ją zweryfikujemy.
 

Przeczytaj także

Ronda – miasto w chmurach. Poznaj perłę Andaluzji

Rynek pierwotny w Hiszpanii - hit czy kit?

Poznaj Puerto Banus, czyli Costa del Sol w najbardziej luksusowej wersji

Inwestowanie w nieruchomości w Hiszpanii. Co trzeba wiedzieć w 2022?

Kontakt Oferta