szukaj nieruchomości

Typ nieruchomości

Lokalizacja

Liczba sypialni

Cena od

Cena do

Nr referencyjny

Kontakt Oferta
Strona główna

you can live
where the others
only dream about…

+34 699 15 88 77 +34 673 73 42 11
17/03/2021

Jaka jest obecna sytuacja na rynkach nieruchomości i jakie są prognozy?

obecna sytuacja na rynkach nieruchomości i jakie są prognozy
Amerykańska agencja ratingowa Standard & Poor's (S&P) opublikowała nowy raport, w którym ocenia najważniejsze rynki nieruchomości w Europie. Z tego raportu dowiadujemy się między innymi, że ceny nieruchomości w Hiszpanii w 2020 roku ostatecznie wzrosły, przechodząc od spadku o 1,4% w październiku ubiegłego roku do – ostatecznie – wzrostu o 1,6%.

„Ceny w 2020 roku były bardziej dynamiczne niż w roku 2019. Wynikało to z dużego popytu i słabszej podaży i to mimo największego spadku gospodarczego od dziesięcioleci” – wyjaśniają analitycy S&P. 

2020 rok podsumowują mówiąc o znacznym wzroście cen w Szwecji (10,1%), Holandii (8%), Niemczech (6,9%), Wielkiej Brytanii (6,7%) i Portugalii (6,1%). Hiszpania pozostała w grupie najbardziej umiarkowanych wzrostów w roku pandemicznym. Jej 1,6% jest wyższe tylko od wyniku Irlandii (1%) i Włoch (0,5%).

Agencja ratingowa ocenia również środki polityczne stosowane w Europie do zwalczania pandemii, ponieważ to one „prawdopodobnie najskuteczniej utrzymywały popyt na rynku mieszkaniowym.” 

Jako przykłady S&P podaje działania kierowane na rynek mieszkaniowy w Wielkiej Brytanii i Szwecji. W pierwszym przypadku zwolnienie z podatku od zakupu domu dla pierwszych 500.000 funtów (578.000 euro) znacznie podniosło aktywność kupujących, co spowodowało wzrost cen. Tymczasem w Szwecji dla większości kupujących zawieszono wymóg spłaty kredytu hipotecznego.

„Oba środki przyczyniły się do wzrostu cen w drugiej połowie 2020 roku (po pierwszej fali koronawirusa), ale one także doprowadzą do korekty, gdy zostaną w tym roku wyeliminowane (odpowiednio w kwietniu i we wrześniu)” – podkreślają analitycy agencji.

Prognozy na 2021 rok: spowolnienie i wyhamowanie wzrostu cen

W roku 2021 rynek wchłonie stłumiony popyt, który powstał z powodu obostrzeń zastosowanych w różnych krajach. Szacowany wzrost cen będzie jednak bardziej umiarkowany ze względu na pogarszający się dostęp do mieszkań i ograniczenie działalności gospodarczej w obliczu panującej w tej chwili niepewności.

Generalnie agencja ratingowa prognozuje na rok 2021 bardziej umiarkowane wzrosty cen, a spadki przewiduje jedynie w Wielkiej Brytanii (-2,3%) i we Włoszech (-0,5%). Najwyższe oczekiwane wzrosty w tym roku będą miały miejsce w Niemczech (5,3%), Holandii (5,2%) i Szwecji (4,5%), podczas gdy Hiszpania pozostanie w grupie krajów o najbardziej umiarkowanym wzroście cen nieruchomości uzyskując wynik 1,4 %. W tej samej grupie znajdą się Francja (1,5%) i Belgia (1,8%).

„Kiedy wpływ pandemii na gospodarki europejskie zacznie się zmniejszać, część niecodziennego wsparcia dla rynku mieszkaniowego w 2020 roku najprawdopodobniej wygaśnie” – zapewniają eksperci S&P. „Jest mało prawdopodobne, aby gospodarki osiągnęły poziom sprzed pandemii do połowy 2022 roku, co z kolei opóźni pełne ożywienie zatrudnienia do roku 2023”.

Popyt będzie słabszy w krajach takich jak Hiszpania czy Portugalia ze względu na ograniczenia w podróżach międzynarodowych.

Odbicie cen w 2022 roku... jeśli wyjdziemy z kryzysu pandemicznego

Każde ożywienie gospodarki, a tym samym rynku mieszkaniowego, zależy od szczepionek i ich skuteczności. Poza tym w tym roku S&P przewiduje „ożywienie popytu na mieszkania i wzrost cen w następstwie możliwego złagodzenia ograniczeń związanych z pandemią. Powinno to utorować drogę do trwałego ożywienia gospodarczego i wzrostu zatrudnienia”.

W przypadku rynku nieruchomości nadszedł czas, aby te rodziny, które zdołały zaoszczędzić w 2020 roku, przeznaczyły część swoich oszczędności na remont domu, w którym obecnie mieszkają. Oszczędności wzrosły od 2020 roku do ​​bezprecedensowego poziomu, głównie z powodu czasowego zamknięcia sklepów i odwołania zajęć rekreacyjnych. „Oszczędności wzrosły bardziej dla tych, którzy zarabiają więcej, to znaczy tych, którzy są bardziej skłonni wspiąć się po drabinie nieruchomości, co napędza popyt na mieszkania” - wyjaśniają analitycy S&P.

Według danych Komisji Europejskiej, chęć zakupu domu jest w strefie euro na najwyższym poziomie od 2003 roku.

Odnosząc się do trendu rosnącego popytu na mieszkania poza dużymi miastami, agencja kredytowa uważa również, że „należy się spodziewać, że miasta będą nadal atrakcyjne dla właścicieli domów. Nawet jeśli telepraca pozostanie tak popularna jak teraz, duże miasta nadal są i będą ośrodkami aktywności gospodarczej, z lepszymi perspektywami zatrudnienia i infrastrukturą, zwłaszcza w zakresie zdrowia i wypoczynku”.

Prognozy na 2022 rok są znacznie bardziej obiecujące. Wzrost cen w Hiszpanii powinien wynieść 4,3%, co przeniesie ją do czołówki obok Niemiec (4,9%), Portugalii (4,7%), Irlandii (4,5%) i Holandii (4,3%).

[źródło: Idealista.com]

Nasz komentarz do artykułu:

2021 rok będzie bez wątpienia bardzo ciekawym czasem na hiszpańskim rynku nieruchomości. Brexit, trwająca pandemia i kupujący, którzy odłożyli zakup nieruchomości w Hiszpanii z powodu koronawirusa – te kwestie mocno wpływają na hiszpański rynek nieruchomości w 2021 roku.

Wpływ pandemii na kupujących nieruchomości

W 2020 pandemia spowodowała, że wiele osób, które planowały zakup nieruchomości w Hiszpanii, wstrzymało się z decyzjami. Ci kupujący czekają na możliwość swobodnego podróżowania i pokładają duże nadzieje w szczepionce. Deklarują, że planują przyjazd do Hiszpanii i zakup nieruchomości jak tylko będzie to możliwe bez kwarantanny. To jednak tylko jedna strona medalu.

Druga, to ta grupa kupujących, którzy po pierwszym lockdown stwierdzili, że każdy ewentualny kolejny lockdown wolą spędzić w swoim domu w Hiszpanii, gdzie będą mieli słońce i piękną pogodę oraz możliwość wyjścia choćby do ogrodu. Do tej grupy należy też wiele osób, które nosiły się z decyzją zakupu nieruchomości w Hiszpanii od miesięcy czy lat, ale nie realizowały swojego pomysłu do tej pory ze względu na konieczność pojawiania się codziennie w biurze lub doglądania własnej firmy. Lockdown pokazał, że pracować można tak samo efektywnie z domowego biura, które może równie dobrze znajdować się w jakimś fajnym, ciepłym miejscu – na przykład w Hiszpanii.

Ciekawym casusem są Brytyjczycy, nad którymi w 2020 roku poza pandemią zawisło jeszcze widmo zbliżającego się nieuchronnie Brexitu. Ta grupa kupujących decydowała się na zakup nieruchomości w Hiszpanii często bez przylotu, na podstawie zdjęć, filmów, opisów i dokumentacji nieruchomości dostarczanych przez pośredników. 

Ceny na hiszpańskim rynku nieruchomości w 2021

Jeśli chodzi o ceny, brak generalnych spadków nie oznacza braku okazji – szczególnie na rynku wtórnym. Już w drugiej połowie zeszłego roku zauważalny był trend większej otwartości sprzedających na akceptowanie ofert. Akceptowane były oferty o 10, a czasem 15% niższe od cen wyjściowych. Im wyższa półka nieruchomości, tym te procentowe rabaty były niższe. 

Jak zatem poruszać się po hiszpańskim rynku nieruchomości w 2021 roku? Obserwujcie rynek, dokładnie czytajcie oferty, zadawajcie pytania. Rozejrzyjcie się też za sprawdzonym pośrednikiem, który stanie się Waszym przewodnikiem po rynku i zagwarantuje bezpieczeństwo Waszej transakcji. I nie wierzcie w mega-okazje. Jeśli coś wydaje Wam się zbyt piękne, żeby było prawdziwe, to zwykle tak właśnie jest.